poniedziałek, 6 października 2014

Sposoby na domowe schowki

Gdy mamy małe mieszkanie, często borykamy się z problemami dotyczącymi przechowywania różnych sprzętów, na które nie wystarcza nam miejsca w szafkach. Rozwiązaniem okazuje się zaplanowanie funkcjonalnych schowków w niezagospodarowanej dotąd przestrzeni i dopasowanie ich pod względem funkcji do pomieszczenia, a którym będą się znajdować.

Okazuje się, że nawet w małym domu lub mieszkaniu można znaleźć miejsce na przydatne schowki. Rozejrzyjmy się więc po pomieszczeniach w poszukiwaniu różnego rodzaju wnęk. W kuchni możemy wydzielić niewielką spiżarkę na domowe przetwory, w pokoju – garderobę, a w korytarzu schowki na sprzęty domowe, ręczniki, pościel.

Nieśmiertelne pawlacze

Pawlacze montowane są pod sufitem i mają postać szafki mieszczącej się pomiędzy ościeżnicą a sufitem. Wielu z nas mogą kojarzyć się one z czasami PRL-u i wszechobecną boazerią. Okazuje się jednak, że rozwiązanie to coraz częściej obecne jest w nowych projektach wnętrz, szczególnie cenione przez posiadaczy małych mieszkań i domów.

Pawlacze najczęściej umieszcza się w kuchni, korytarzu, czasem nawet w sypialni czy łazience nad drzwiami. W sypialni możemy także zabudować całą powierzchnię wybranej ściany, dzięki czemu zyskamy dużo miejsca na przechowywanie różnych rzeczy, a i nie stracimy zbyt wiele powierzchni pomieszczenia.

Ciekawym pomysłem może być także umieszczenie pod sufitem długich półek, na których ustawione będą ozdobne pudełka z rzeczami. Rozwiązanie to może być niezwykle efektowne, zwłaszcza, jeśli wybierzemy pudełka o ciekawym wzornictwie. Jedynym jego minusem może być konieczność częstszego odkurzania całej konstrukcji.

Wykorzystanie wnęk

Większość osób uważa, że pomieszczenia powinny mieć regularne kształty, gdyż tylko one gwarantują ustawność i są łatwe do zagospodarowania. Obecność wnęk i nisze uznawana są za wadę. Wystarczy jednak trochę wyobraźni, żeby dostrzec w nich niezwykły potencjał. Tego typu zakamarki są idealnym miejscem do przechowywania rzeczy. Można w nich zamontować półki i zamaskować całość drzwiami, wtapiającymi się kolorystycznie w tło, lub też wyróżniającymi się i stanowiącymi ozdobę pomieszczenia.

Antresola jako miejsce do przechowywania

Jednym ze sposobów na pozyskanie dodatkowego miejsca w domu jest antresola. I to niekoniecznie w roli dodatkowego pomieszczenia, ale właśnie schowka. Zwłaszcza, gdy sufit mamy na wysokości nieprzekraczającej 3,5 metra możemy zbudować „pięterko” służące do przechowywania różnych rzeczy.

Przestrzeń wokół okien

W ciasnym pomieszczeniu można pomyśleć o zabudowaniu przestrzeni wokół okien. Można w ten sposób stworzyć oryginalną biblioteczkę z półkami na książki. Całą konstrukcję uzupełnić można estetyczną drewnianą osłoną na kaloryfer.

Na poddaszu

Na poddaszach często spotykanym elementem są słupy konstrukcyjne, których zadaniem jest podtrzymywanie dachu. Możemy obudować je półkami, które nadadzą wnętrzu ciekawego wyglądu i sprawdzą się podczas przechowywania książek, zabawek czy innych przedmiotów, które warto wyeksponować. W przypadku poddasza z niską ścianką kolankową, warto zabudować nieużytkową, głęboką przestrzeń pod skosami, tworząc w niej praktyczne schowki. W ten sposób dodatkowo zwiększymy funkcjonalność pokoju.


Artykuł napisany we współpracy z Legallais.pl

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Warzenie domowego piwa z ekstraktu

Teraz trochę z innej beczki. Oprócz budowy domu interesuję się też piwem, a ostatnio zacząłem warzyć własne piwo. Tzn ostatnio zacząłem warzyć prawdziwe piwo, bo już wcześniej warzyłem je z ekstraktów, ale to nie jest to samo, co warzenie z zacieraniem (czyli od "ziarenek" jęczmienia). Post ten ma na celu zachęcenie czytelników do zainteresowania się piwowarstwem (jak wiadomo dzień na budowie bez piwa to dzień stracony ;] ).

Jak się zabrać do warzenia?


Pierwszą warkę warto zrobić jednak z ekstraktu. Szczegółowy sposób warzenia opisałem już jakiś czas temu tu: http://domowe-sposoby-na-wszystko.blogspot.com/2011/02/sposob-na-domowe-piwo-warzenie-piwa-w.html . W skrócie cały proces polega na:
  1. Wymieszaniu brewkitu (czyli nachmielonego ekstraktu np: http://piwoszarnia.pl/stout-brewkit-17kg-gozdawa-p-336.html ) z drugim ekstraktem (już bez chmielu, np: http://piwoszarnia.pl/ekstrakt-slodowy-jasny-gozdawa-17kg-p-360.html ) w około 5 litrach wrzątku.
  2. Na tym etapie można też ewentualnie do gotowanej brzeczki można dodać dodatkowy chmiel i razem pogotować 30-60 minut, żeby piwo było bardziej charakterystyczne.
  3. Następnie zlewamy całość do fermentora i dolewamy kolejne 15-20 litrów wody (chłodnej, z kranu).
  4. Jeżeli temperatura brzeczki mieści się w granicach określonych w instrukcji (20-24 stopnie dla górnej fermentacji) to dosypujemy drożdże (ewentualnie można je na pół godziny przedtem wymieszać w zimnej wodzie).
  5. Zamykamy fermentor i czekamy 7-10 dni.
  6. Później wystarczy zlać brzeczkę do butelek dodając określoną ilość glukozy lub cukru do każdej (około łyżeczki).
  7. Po dwóch tygodniach piwko możemy zabrać na budowę ;]
Należy tylko pamiętać o tym, że na każdym z powyższych etapów musimy dbać o sterylność narzędzi i brzeczki. Fermentor przed zalaniem musimy dokładnie wymyć i odkazić (np wrzątkiem). To samo dotyczy narzędzi takich jak łyżka, termometr, ewentualnie lejek czy rurka. No i odkazić musimy też same butelki - je można wypiec w piecyku, wygotować w dużym garnku lub odkazić preparatami np z aktywnym tlenem: http://piwoszarnia.pl/srodek-dezynfekujacy-asiral-pmh-12kg-p-105.html

Ocieplenie domu styropianem i montaż podbitki PCV

Jeszcze przed zimą udało się nam ocieplić dom. Pod koniec listopada przyjechała ekipa w czterech chłopa. Po czterech dniach cały dom był oblepiony styropianem, po kolejnych 5 był już zaciągnięty siatką. Następny tydzień zajął montaż podbitki. Prawdę mówiąc był to jeden z szybszych etapów budowy, a jednocześnie jeden z bardziej kosztownych. No i całość nabrała już dzięki temu wyglądu prawdziwego domu, a nie placu budowy jak do tej pory.

Na co warto zwrócić uwagę przy tym etapie?

  • Po pierwsze, pamiętajmy o dokładnym ociepleniu miejsc dookoła okien. Styropian powinien nachodzić 2-3 cm na framugę.
  • To samo dotyczy drzwi, a w szczególności bramy garażowej - dookoła otworu powinna pójść warstwa przynajmniej 2 cm styropianu tak, żeby beton czy cegła nie przemarzała między uszczelką bramy (po bokach i u góry).
  • Do rozważenia jest też na tym etapie wysokość cokołu (wklęśniętego styropianu na dole ścian). Przed ociepleniem domu na fundamencie powinien być już przyklejony styropian. Jednakże, warto od dołu dokleić węższą warstwę styropianu (taką jak w ścianach fundamentowych), aby wyrównać wysokość cokołu do wysokości na której są drzwi wejściowe i tarasowe. W praktyce oznacza to podniesienie cokołu o ok 10 cm - czyli od dołu idzie styropian węższy i dopiero po 10 cm rozszerza się na docelowy (np 15 cm).
  • Ważne jest ocieplenie balkonów z każdej strony (od dołu, po bokach i od frontu). Dzięki temu, po ociepleniu jeszcze góry i wylaniu posadzki cały balkon będzie zamknięty wewnątrz styropianu, co uchroni przed mostkami termicznymi (przemarzaniem płyty balkonu przez ścianę i w kierunku wnętrza domu).
  • No i po ociepleniu domu z zewnątrz powinniśmy zastanowić się co z wykuszem (jeżeli taki posiadamy). U nas bezpośrednio nad stropem jadalni jest taras (strop jest tarasem), w związku z tym po ociepleniu ścian trzeba albo od razu ocieplić też wykusz od góry (i to grubo - z 20 cm styropianu), albo, tak jak my to zrobiliśmy, na razie przykryć wykusz węższą warstwą styropianu i folii (a wcześniej papą), co zmniejszy straty ciepła, zapobiegnie skraplaniu się wody na suficie jadalni oraz uchroni ocieplenie pionowe przed dostawaniem się wody między ścianę a ocieplenie, co grozi odpadnięciem styropianu i uszkodzeniem okien (ściekająca woda może wnikać we framugę i później zamarzać).
  • W niektórych przypadkach przyjdzie Wam też podjąć decyzję odnośnie wąskich szpar między krawędzią dachu a na przykład wykuszem, czy tarasem. Jeżeli szczelina jest węższa niż 10-15 cm, to nie ma sensu jej wykańczać. U nas po prostu takie szczeliny zostały wypełnione styropianem i zaklejone na równi ze ścianami.