poniedziałek, 23 grudnia 2013

Warzenie domowego piwa z ekstraktu

Teraz trochę z innej beczki. Oprócz budowy domu interesuję się też piwem, a ostatnio zacząłem warzyć własne piwo. Tzn ostatnio zacząłem warzyć prawdziwe piwo, bo już wcześniej warzyłem je z ekstraktów, ale to nie jest to samo, co warzenie z zacieraniem (czyli od "ziarenek" jęczmienia). Post ten ma na celu zachęcenie czytelników do zainteresowania się piwowarstwem (jak wiadomo dzień na budowie bez piwa to dzień stracony ;] ).

Jak się zabrać do warzenia?


Pierwszą warkę warto zrobić jednak z ekstraktu. Szczegółowy sposób warzenia opisałem już jakiś czas temu tu: http://domowe-sposoby-na-wszystko.blogspot.com/2011/02/sposob-na-domowe-piwo-warzenie-piwa-w.html . W skrócie cały proces polega na:
  1. Wymieszaniu brewkitu (czyli nachmielonego ekstraktu np: http://piwoszarnia.pl/stout-brewkit-17kg-gozdawa-p-336.html ) z drugim ekstraktem (już bez chmielu, np: http://piwoszarnia.pl/ekstrakt-slodowy-jasny-gozdawa-17kg-p-360.html ) w około 5 litrach wrzątku.
  2. Na tym etapie można też ewentualnie do gotowanej brzeczki można dodać dodatkowy chmiel i razem pogotować 30-60 minut, żeby piwo było bardziej charakterystyczne.
  3. Następnie zlewamy całość do fermentora i dolewamy kolejne 15-20 litrów wody (chłodnej, z kranu).
  4. Jeżeli temperatura brzeczki mieści się w granicach określonych w instrukcji (20-24 stopnie dla górnej fermentacji) to dosypujemy drożdże (ewentualnie można je na pół godziny przedtem wymieszać w zimnej wodzie).
  5. Zamykamy fermentor i czekamy 7-10 dni.
  6. Później wystarczy zlać brzeczkę do butelek dodając określoną ilość glukozy lub cukru do każdej (około łyżeczki).
  7. Po dwóch tygodniach piwko możemy zabrać na budowę ;]
Należy tylko pamiętać o tym, że na każdym z powyższych etapów musimy dbać o sterylność narzędzi i brzeczki. Fermentor przed zalaniem musimy dokładnie wymyć i odkazić (np wrzątkiem). To samo dotyczy narzędzi takich jak łyżka, termometr, ewentualnie lejek czy rurka. No i odkazić musimy też same butelki - je można wypiec w piecyku, wygotować w dużym garnku lub odkazić preparatami np z aktywnym tlenem: http://piwoszarnia.pl/srodek-dezynfekujacy-asiral-pmh-12kg-p-105.html

Ocieplenie domu styropianem i montaż podbitki PCV

Jeszcze przed zimą udało się nam ocieplić dom. Pod koniec listopada przyjechała ekipa w czterech chłopa. Po czterech dniach cały dom był oblepiony styropianem, po kolejnych 5 był już zaciągnięty siatką. Następny tydzień zajął montaż podbitki. Prawdę mówiąc był to jeden z szybszych etapów budowy, a jednocześnie jeden z bardziej kosztownych. No i całość nabrała już dzięki temu wyglądu prawdziwego domu, a nie placu budowy jak do tej pory.

Na co warto zwrócić uwagę przy tym etapie?

  • Po pierwsze, pamiętajmy o dokładnym ociepleniu miejsc dookoła okien. Styropian powinien nachodzić 2-3 cm na framugę.
  • To samo dotyczy drzwi, a w szczególności bramy garażowej - dookoła otworu powinna pójść warstwa przynajmniej 2 cm styropianu tak, żeby beton czy cegła nie przemarzała między uszczelką bramy (po bokach i u góry).
  • Do rozważenia jest też na tym etapie wysokość cokołu (wklęśniętego styropianu na dole ścian). Przed ociepleniem domu na fundamencie powinien być już przyklejony styropian. Jednakże, warto od dołu dokleić węższą warstwę styropianu (taką jak w ścianach fundamentowych), aby wyrównać wysokość cokołu do wysokości na której są drzwi wejściowe i tarasowe. W praktyce oznacza to podniesienie cokołu o ok 10 cm - czyli od dołu idzie styropian węższy i dopiero po 10 cm rozszerza się na docelowy (np 15 cm).
  • Ważne jest ocieplenie balkonów z każdej strony (od dołu, po bokach i od frontu). Dzięki temu, po ociepleniu jeszcze góry i wylaniu posadzki cały balkon będzie zamknięty wewnątrz styropianu, co uchroni przed mostkami termicznymi (przemarzaniem płyty balkonu przez ścianę i w kierunku wnętrza domu).
  • No i po ociepleniu domu z zewnątrz powinniśmy zastanowić się co z wykuszem (jeżeli taki posiadamy). U nas bezpośrednio nad stropem jadalni jest taras (strop jest tarasem), w związku z tym po ociepleniu ścian trzeba albo od razu ocieplić też wykusz od góry (i to grubo - z 20 cm styropianu), albo, tak jak my to zrobiliśmy, na razie przykryć wykusz węższą warstwą styropianu i folii (a wcześniej papą), co zmniejszy straty ciepła, zapobiegnie skraplaniu się wody na suficie jadalni oraz uchroni ocieplenie pionowe przed dostawaniem się wody między ścianę a ocieplenie, co grozi odpadnięciem styropianu i uszkodzeniem okien (ściekająca woda może wnikać we framugę i później zamarzać).
  • W niektórych przypadkach przyjdzie Wam też podjąć decyzję odnośnie wąskich szpar między krawędzią dachu a na przykład wykuszem, czy tarasem. Jeżeli szczelina jest węższa niż 10-15 cm, to nie ma sensu jej wykańczać. U nas po prostu takie szczeliny zostały wypełnione styropianem i zaklejone na równi ze ścianami.

sobota, 30 listopada 2013

Jak często i czym czyścić szyby kominkowe

Kominek to jeden z głównych elementów wyposażenia salonu. Rozpalony wpływa na charakter całego pomieszczenia. Niestety, w związku z tym, że jest tak bardzo widoczny, wymaga też częstego czyszczenia. Zanim jeszcze zamontowaliśmy kominek baliśmy się konieczności częstego i trudnego mycia szyb. Prawda okazała się częściowo odpowiadać naszym obawom.

Nawet paląc suchym drewnem liściastym, już po dwóch - trzech paleniach na szybach zaczynają pojawiać się matowa naloty. Po około 10 paleniach szyby są całkowicie zadymione, jak na obrazku poniżej.



Tak więc szyby kominkowe trzeba myć raz na 3-5 paleń. Z drugiej strony jednak, okazało się, że na rynku są dosyć dobre i niedrogie środki do zmywania sadzy. Na przykład płyn Dix w zielonej butelce, dostępny za niecałe 8 zł w Superkoszyk.pl. Może zabrzmi to jak reklama w TV Szopie, ale faktycznie wystarczy prysnąć środkiem na szybę, żeby po kilkunastu sekundach móc po prostu zetrzeć sadzę.


Szyb właściwie nie trzeba szorować, wystarczy ręcznikiem papierowym zebrać czarną maź. Jest z tym trochę brudnej roboty, ale właściwie po 5 minutach mamy w miarę czysty kominek jak na zdjęciu poniżej (usunięcie wszystkich smug i dokładne wypolerowanie szyb może zajać jeszcze kilka minut)


Zobacz też:
Kominki - galeria zdjęć na serwisie Stylidesign.pl